Jaki prezent dla pracownicy wracającej po urlopie macierzyńskim?

K
KasiaNaWeekend
2026-09-06 17:09
Wątek
Prowadzę małą spółkę z o.o. w branży eventowej i niedługo do zespołu wraca pracownica po urlopie macierzyńskim. Pracujemy w kilkuosobowym biurze, znamy się dość dobrze zawodowo, ale nie jesteśmy bardzo blisko prywatnie. Chcielibyśmy przywitać ją czymś od firmy, raczej symbolicznym, ale nie zupełnie przypadkowym. Budżet myślałam ustawić w okolicach 200-300 zł, bo prezent miałby być od całego zespołu i właścicieli. Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji lepiej iść w coś związanego z powrotem do pracy, czy raczej neutralny prezent, który nie będzie zbyt osobisty. Nie chciałabym też, żeby wyglądało to jak obowiązkowy gest zrobiony na szybko. Jaki prezent w takiej sytuacji byłby dobrze odebrany i nie sprawiałby wrażenia nietrafionego?
Odpowiedzi (7)
I
IzaWskazuje
2026-09-06 17:56
Przy takim budżecie poszedłbym w coś neutralnego i praktycznego, bez mocnego akcentu „dzieciowego”, bo to jednak powrót pracownicy do pracy, a nie prezent z okazji narodzin. Fajnie może wypaść karta podarunkowa do dobrej drogerii, księgarni albo miejsca z rzeczami do domu, do tego kwiaty i krótka kartka od zespołu. Unikałbym bardzo osobistych rzeczy, kosmetyków zapachowych czy prezentów typowo dla dziecka, bo łatwo nie trafić. Macie u niej jakiś sprawdzony sklep albo drobną pasję, o której wspominała w pracy?
K
KarolSugeruje
2026-09-06 18:18
"Przy takim budżecie poszedłbym w coś neutralnego i praktycznego, bez mocnego akcentu „dzieciowego”, bo to jednak powrót pracownicy do pracy, a nie prezent z oka"
Też mam podobne podejście, bo u nas po macierzyńskim najlepiej przyjęła się karta do drogerii plus kwiaty i krótka kartka od zespołu, bez robienia z tego wielkiej uroczystości. Za 200-300 zł da się już dać coś miłego, a jednocześnie zostawić jej wybór, czy wyda to na siebie, dom czy dziecko.
E
EwaRadzi
2026-09-07 09:41
"Przy takim budżecie poszedłbym w coś neutralnego i praktycznego, bez mocnego akcentu „dzieciowego”, bo to jednak powrót pracownicy do pracy, a nie prezent z oka"
Też bym poszła w coś neutralnego, bo po macierzyńskim miło jest dostać sygnał „cieszymy się, że wracasz”, a nie kolejny prezent kręcący się wokół dziecka. U nas dobrze wypadła karta do drogerii plus kwiaty i krótka kartka od zespołu, bez wielkiej pompy.
C
CzasNaPomysl
2026-09-06 18:35
Może coś bardziej „dla niej” niż dla dziecka, np. ładna karta podarunkowa do spa, księgarni albo sklepu z kosmetykami plus kwiaty i krótka kartka od zespołu. Macie jakiś pomysł, co lubi poza pracą?
P
PawelPoleca
2026-09-06 18:47
W takiej sytuacji poszedłbym raczej w coś neutralnego i praktycznego, bez mocnego akcentu „dzieciowego”, bo to jednak prezent z okazji powrotu do pracy. Przy budżecie 200-300 zł dobrze sprawdzi się np. elegancka karta podarunkowa do dobrej kawiarni, księgarni albo sklepu z kosmetykami, do tego kwiaty i krótka kartka od zespołu. Fajnym gestem może być też jakiś drobiazg do biura, jeśli wiecie, że lubi konkretne rzeczy, np. dobrą kawę, herbatę albo ładny planner. Czy ona wcześniej mówiła coś, co lubi albo czego jej brakuje po powrocie do pracy?
S
SzymonRada
2026-09-11 12:37
U nas przy podobnej okazji dobrze sprawdził się mały kosz z dobrą kawą/herbatą, czymś słodkim i kartką od zespołu. Jest to miłe, ale nie wchodzi za bardzo w prywatne tematy ani w dziecko, jeśli nie macie tak bliskiej relacji. Przy budżecie 200-300 zł można też dorzucić voucher do drogerii albo księgarni, żeby sama wybrała coś dla siebie. Macie w biurze zwyczaj robienia takich powitalnych gestów?
I
IzaPoleca
2026-09-17 19:30
U nas w podobnej sytuacji sprawdził się prosty zestaw: dobra kawa/herbata, coś słodkiego i bon do drogerii albo księgarni, bez robienia z tego prezentu „dla mamy”. Do tego krótka kartka od zespołu z tekstem w stylu „cieszymy się, że wracasz”, bo to chyba zrobiło lepsze wrażenie niż sam upominek. Przy budżecie 200-300 zł da się też kupić ładny bukiet plus voucher, tylko pilnowałbym, żeby nie było zbyt prywatnie ani dziecięco. Wiecie może, czy ona pije kawę albo ma jakieś ulubione miejsce na zakupy?